Aktualnie znajdujesz się na:PublikacjeCzytaj dalej

publikacje

Przedsiębiorco, poskarż się na sąd.
Puls Biznesu z dnia 8 września 2005 roku, autor Albert Stawiszyński, komentarz eksperta Paweł Litwiński

Oddałeś sprawę do sądu i... czekasz? Mijają tygodnie, a tu nic? Zacznij działać — żądaj odszkodowania.

Tomasz Kowalski prowadzi firmę budowlaną w Kielcach. W zeszłym roku poważnie posprzeczał się ze swoim kontrahentem. Poszło o materiały budowlane, które ten dostarczył z miesięcznym opóźnieniem. A to stało się przyczyną opóźnień w realizacji zamówień - wykonywanych przez firmę Kowalskiego. Wyliczył, iż na późniejszym dostarczeniu surowców przez kontrahenta stracił około 100 tys. zł. Ponadto opinia o jego przedsiębiorstwie na rynku 0 - jako firmy terminowo wykonującej zlecenia - została poważnie nadszarpnięta. Z tych powodów pozwał nierzetelnego kontrahenta do sądu o odszkodowanie. Opłacił wpis sądowy i pełnomocnika. Sąd wyznaczył pierwszą rozprawę, powołał biegłych - i nagle wszystko ucichło. Od 6 miesięcy nie dzieje się nic...

Dość zwłoki 

To tylko przykład. Jednak takich przedsiębiorców - dotkniętych zmorą sądowych kolejek - w Polsce nie brakuje. Jak z tą patologią walczyć?

 Przedsiębiorcy mają prawo poskarżyć się na sąd za opieszałe zajmowanie się sprawą, czyli mogą złożyć skargę na bezczynność sądu - mówi Maciej Bobrowicz, wiceprezes Krajowej Rady Radców Prawnych.

Możliwość taką daje ustawa o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki.

Andrzej Miklas, adwokat z kancelarii Weil, Gotshal & Manges, wyjaśnia, iż w ostatnich tygodniach złożył - w imieniu swoich klientów - trzy takie skargi na warszawskie sądy.

- Teraz czekam, co będzie dalej. Mam nadzieję, że to poskutkuje i sąd zajmie się w końcu zapomnianymi sporami - mówi Andrzej Miklas.

Pytany o to, jak przedsiębiorcy mogą złożyć takie „zażalenie” - odpowiada bez wahania: skargę może wnieść każdy, kto ma sprawę i w jego ocenie jej rozstrzygnięcie znacznie się przedłuża. Należy ją kierować do sądu wyższego szczebla niż ten, przed którym toczy się spór. Trybunał rozpatrujący skargę będzie oceniał m.in. terminowość i prawidłowość czynności podjętych przez sędziów zajmujących się sprawą, jej charakter, stopień trudności, zachowanie się stron, a w szczególności tej, która zarzuciła przewlekłość postępowania.

Jakie konkretnie są te terminy? Paweł Litwiński, radca prawny z kancelarii Tomczak i Partnerzy, podkreśla, iż sądy cywilne (w tym gospodarcze) nie mają żadnych terminów, w jakich powinny rozstrzygać sprawę. Są one przewidziane wyłącznie dla niektórych czynności procesowych (np. trzy dni na nadanie klauzuli wykonalności).

- Istnieje jedynie ogólny postulat, iż sądy powinny przeciwdziałać przewlekłości postępowania i dążyć do tego, aby rozstrzygnięcie nastąpiło na pierwszym posiedzeniu, jeżeli to możliwe bez szkody dla wyjaśnienia sprawy - wyjaśnia Paweł Litwiński.

Wygrałeś, zyskaj kasę 

Jeśli opieszałość sądu zostanie stwierdzona, to wówczas na żądanie skarżącego będzie można zalecić podjęcie przez sąd rozpoznający sprawę odpowiednich czynności w wyznaczonym terminie. To jednak nie wszystko. Żeby zachęcić osoby czy firmy do składania skarg - przepisy przewidują możliwość uzyskania odszkodowania. Sąd uwzględniając skargę, może - na żądanie skarżącego - przyznać od skarbu państwa odszkodowanie do 10 tys. zł.

W przypadku dużych strat wynikających z opieszałości sądu przedsiębiorcy mogą skorzystać z innego rozwiązania - w odrębnym postępowaniu sądowym dochodzić naprawienia szkody od skarbu państwa.

- W tym przypadku nie ma żadnych ograniczeń co do kwoty - dodaje Andrzej Miklas.

Ale co najważniejsze, postanowienie uwzględniające skargę wiąże sąd w postępowaniu cywilnym o odszkodowanie lub zadośćuczynienie. Oznacza to, iż sąd nie będzie odpowiadał na pytanie, czy było opóźnienie w załatwieniu sprawy, ale ile powinna wynosić kwota odszkodowania.

Teoria a praktyka 

Jak w praktyce wygląda skuteczność skargi na bezczynność sądu? Obecnie trudno to obiektywnie ocenić, gdyż możliwość jej składania pojawiła się niespełna rok temu — co jak na wymiar sprawiedliwości jest okresem za krótkim, aby wyciągnąć poważne wnioski. Ale o pewne dane można się pokusić. Przykładowo od 17 września 2004 r. do końca czerwca 2005 r. do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynęły 673 skargi.

- Uwzględniono 173 z nich. W 80 przyznano odszkodowanie na łączną kwotę 166 tys. zł. Średnio w półroczu do sądu kierowanych jest natomiast jakieś 350 tys. spraw - wyjaśnia Marcin Łochowski, rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie.

Mimo to z instytucji skargi na bezczynność korzystać warto. Chociaż niekiedy wygląda to tak, iż z kontrahentem wygrać ciężko - z sądem natomiast to już może być nie lada zadanie.

Okiem przedsiębiorcy: Straciłem wiarę w trybunały. Rozważam wniesienie skargi na bezczynność sądu. Moja sprawa nie ma finału od ponad dwóch lat. Niedługo poniesione koszty, m.in. adwokata, dojazdów do sądu, przekroczą sumę, o którą toczy się spór. Do tego dochodzi utracony czas. Mimo to zaczynam wątpić w skuteczność zarówno tej procedury, jak i całego polskiego sądownictwa. Gra w mojej sprawie nie toczy się bowiem o jakąś nieprawdopodobną stawkę, a od dwóch lat pracuje nad nią sztab urzędników, którym trzeba w końcu zapłacić - Sławomir Popczyński prezes Armetu, firmy importującej artykuły kaletnicze z Włoch.

Opłata za złożenie skargi wynosi 100 zł.

W przepisach

Ustawa o skardze za naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki została opublikowana w Dzienniku Ustaw z 2004 r., Nr 179, poz. 1843. Jest też dostępna w bazie aktów prawnych „Pulsu Biznesu” na stronie internetowej WWW.pb.pl

Do kogo wniosek

Sądem właściwym do rozpoznania sprawy jest sąd przełożony nad tym, w którym toczy się postępowanie. Jeżeli zatem skarga dotyczy przewlekłości postępowania przed:

- sądem rejonowym – to skargę rozpatrzy sąd okręgowy;

- sądem okręgowym – wówczas właściwy będzie sąd apelacyjny;

- sądem apelacyjnym lub Sądem Najwyższym – właściwy do jej rozpoznania jest Sąd Najwyższy;

- wojewódzkim sądem administracyjnym lub Naczelnym Sądem Administracyjnym -skargę rozpatrzy NSA;

- gdy chodzi o postępowanie egzekucyjne – właściwy jest sąd, w którego okręgu dokonano pierwszej czynności.

Inne metody

Z przewlekłością w sądach można walczyć różnymi sposobami. Wśród nich wymienia się mediację gospodarczą i arbitraż. Obie te metody są uregulowane w kodeksie postępowania cywilnego. Mediacja będzie jednak stosowana przez sądy.
powrót

tel.: + 48 22 856 55 30
fax: + 48 22 856 55 33

ul. Kazimierzowska 46/48 lok. 4
02-546 Warszawa
budynek Klimt House

e-mail kancelaria@glcl.pl

Znajdź nas w google maps.
Zobacz lokalizację naszej firmy.